Scrap Raiders

Welcome to your Adventure Log!
A blog for your campaign

Every campaign gets an Adventure Log, a blog for your adventures!

While the wiki is great for organizing your campaign world, it’s not the best way to chronicle your adventures. For that purpose, you need a blog!

The Adventure Log will allow you to chronologically order the happenings of your campaign. It serves as the record of what has passed. After each gaming session, come to the Adventure Log and write up what happened. In time, it will grow into a great story!

Best of all, each Adventure Log post is also a wiki page! You can link back and forth with your wiki, characters, and so forth as you wish.

One final tip: Before you jump in and try to write up the entire history for your campaign, take a deep breath. Rather than spending days writing and getting exhausted, I would suggest writing a quick “Story So Far” with only a summary. Then, get back to gaming! Grow your Adventure Log over time, rather than all at once.

View
Prolog

Dama, facet i koleś z borsukiem na smyczy wchodzą do baru…

Tak jednym zdaniem można byłoby określić moment narodzin Scrap Raiders, pewnego wrześniowego wieczora 3067 roku w Harlech na Outreach. Dama to Eva-Christina von Treppel przewodząca “Lambrecht Auxillia” niewielkiemu oddziałowi uczestników Wojny Domowej FedComu, podczas której postawiła na niewłaściwą kartę (tj. Katherine Steiner-Davion) i straciła swój rodowy majątek. Facet to Michael Jones, dowodzący “MacMachos”, najemnikami, którym ostatnio nie powiodło się w Marchiach Chaosu. Gość z borsukiem to Hanse Kloss, człowiek-zagadka, przywódca “Macho Badgers”: oddziału z 4 Mechami, jednym dodatkowym pilotem bez maszyny, za to strzegącym klatki z drugim borsukiem i bandą wielce wykwalifikowanych techników.

Jeśli szybko nie znajdziemy jakiejś roboty przyjdzie nam najeżdżać jakieś peryferyjne zadupia za drobne ochłapy… – fragment rozmowy między Jonesem a damą von Treppel.

I tak od słów do czynów, aby znaleźć większe szanse na dobrą robotę ww. trójka postanowiła połączyć siły i stworzyła Scrap Raiders. Dama dorzuciła do puli ciężkie zaawansowane maszyny, Jones swoją lancę i stary DropShip klasy Union a Kloss swoje borsuki i kadrę techniczną. Starą, dobrą metodą pojedynkowania w symulatorach, Hanse Kloss wywalczył sobie przywództwo nad nowo utworzonym oddziałem. Po paru tygodniach spędzonych na dogrywaniu spójności w symulatorach Dragonów, Scrap Raiders byli gotowi na swoją pierwszą robotę.

Załapali się na roczny kontrakt dla Interstellar Expeditions, prywatnej organizacji świadczącej szeroko pojęte usługi historyczno-archeologiczne od tworzenia drzew genealogicznych, przez gwiezdną kartografię do poszukiwania baz SLDF. Robota może być rózna, od zadań eskortowych, obrony terenu do prowadzenia dochodzeń. Generalnie IE może wysłać ich tam gdzie będą potrzebni. Co jednak jest niezłe, IE nie ingeruje w możliwość dorobienia sobie na boku, jesli tylko oczywiście nie jest to sprzeczne z potrzebami firmy.

I tak Scrap Raiders, gotowi czy nie, ruszają po krew, chwałę i ciężko zarobione C-Bille.

View
Dziennik Breugelmansa 05.12.3067

Dziennik pokładowy 05.12.3067

Muszę przyznać że to jednak dobrze w końcu się gdzieś ruszyć. Po tej porażce na Fletcher, M.J długo nie mógł znaleźć dla nas roboty dopóki nie natknął się na tego Klossa i damę von Treppel i postanowili połączyć siły. Dzięki C-Billom od Interstellar Expeditions w końcu naprawiłem dysze wektorowe silnika numer 3 i Bessie nareszcie nie trzęsie tak mocno przy wejściu w atmosferę. Ten cały Kloss jest jednak jakiś dziwny. Wygląda jakoś tu nie na miejscu. Jeszcze Ci jego piloci i technicy. Zachowują się jak orszak szlachcica ze starej Terry. Nie mogę odmówić im jednak umiejętności. Kapitan Kloss też nieźle zna się na lostechu, nawet lepiej niż ja, choć parę lat się spędziło w zapadłych dziurach w poszukiwaniu resztek po Pierwszej Lidze. Z damą to sobie chociaż mogę pogadać co tam słychać w naszej starej Wspólnocie Lyrańskiej, o przepraszam, teraz to jest Sojusz Lyrański.

W sumie dobrze się też stało że opuściliśmy Outreach zanim gówno wpadło w wentylator. Co ten stary idiota Waco sobie myślał, atakując Dragonów w ich własnym mieście? Jasne efekt zaskoczenia i bomby zapalające w koszarach dały mu na początek przewagę, ale kolesie od Wolfa nie dają sobie łatwo dmuchać w kaszę. Szkoda tylko starego Wolfa. Przynajmniej nie zginął w łóżku. Po jego śmierci reszta Dragonów wpadła w niezły szał i wdeptała wszystkich tych palantów co poszli za Waco w ziemię tak głęboko, że chyba prędzej zmienią się w pokłady węgla, zanim się ich wykopie. Teraz się mówi podobno, że Waco dostał kasę od Blakistów za tę robotę. W sumie to całe Wolfowe AMC się prztykało trochę z WoBistami w Marchiach, pewnie po prostu chcieli ich wygryźć z interesu.

Polityka za bardzo nigdy mnie nie interesowała, ale upadek Drugiej Gwiezdnej Ligi podczas niedawnej konferencji na Tharkad odbije się pewnie szerszym echem po Sferze. Najwyraźniej rodzeństwo Steiner-Davionów postanowiło zabrać swoje zabawki z piaskownicy i bawić się samemu. Nic dziwnego mając na uwadze całą ostanią Wojnę Domową. Sun-Tzu Liao też się chyba znudziło, bo nawet nie przybył na konferencję. Cała sytuacja to chyba najbardziej się Blakistom nie spodobała. A mieli ich przyjąć podobno “na próbę”. Cóż pożyjemy zobaczymy.

Więc szkolimy tych młokosów z ochrony Micronu, bo jakaś szycha z IE postanowiła zainwestować u nich grubą kasę i chce chronić swoje interesy. Nasz zespół jest średnio zgrany, ale przy tych niezgułach wyglądamy jak ostatni czempioni z Solaris VII. Standardowo firma zainwestowała w sprzęt i oszczędza na ludziach. Jak ten świeżutki Cestus wyłożył się na rampie przy opuszczaniu Bessie to aż mnie serce (i portfel) zabolało. No ale to już problem na głowie kapitana Klossa, czy potrafi zrobić z nich porządnych Mechawojowników. Wczoraj wyruszyli na poligon z najbardziej ‘zdolnymi’ uczniami w Mechach, a całą resztę wpakowali w transportery by choć na sucho ćwiczyli. Jutro mają wrócić.

Hmm. A to ciekawe. W bezprzewodówce właśnie podali że podobno nad Nowym Avalonem ktoś do siebie strzela. Na wszelki wypadek pójdę sprawdzić, czy z Bessie wszystko gra. Tak na wszelki wypadek.

View
FUBAR

DROGA KRAJOWA 92, PROWINCJA FOX
NOWY AVALON, FEDERACJA SŁOŃC
05.12.3067

Pierwszym zadaniem Scrap Raiders było szkolenie ochrony firmy Micron na Nowym Avalonie. Wydzielony oddział w składzie:
Phoenix Hawk PXH-3DClark Kent (4/5)
Lineholder KW1-LH3Harland David “Colonel” Sanders (3/6)
Warhammer WHM-7MMary-Jane “Varro” Stulc (4/6)
wyruszył na poligon wraz z pięcioma najbardziej rokującymi kadetami:
Penetrator PTR-4D – Scott Dhiri (6/6)
Cestus CTS-6Y – Gabe Holupka (6/5)
Shadow Hawk SHD-5D – Reardon Dawber (6/6)
Cataphract CTF-3D – Elle Tomlinson (4/7)
Phoenix Hawk PXH-3PL – Juliana Gato (5/6)
Pozostała cześć ekipy Scrap Raiders i rekrutów Micronu ruszyła na poligon w należacym do firmy poduszkowcu Maxim i dwóch gąsiennicowych transporterach opancerzonych.
W trakcie ćwiczeń nastąpił atak Słowa Blake’a na Nowy Avalon, co spowodowało postawienie sił zbrojnych AFFS na planecie w stan gotowości. Nie więdząc co się dzieje, powracający najemnicy natknęli się przypadkowo na rozlokowujący się oddział 2 Kadry NAIS:
Pluton piechoty pieszej (LRM) – (G4/AM8)
Condor Heavy Hover Tank (Davion) – Kadet Andel Vyborny (3/4)
Goblin Infantry Support Vehicle – Kadet Albert Erskine (3/5)
Warrior Attack Helicopter H-8 – Kadet Benjamin Graham (4/5)
Enforcer ENF-5D – Lt. Gary Wareham (4/5)
Hellspawn HSN-7D – Kadet Marlon Darnell (3/4)
Dervish DV-8D – Cpt. Joe MacKinlay (3/3)
Whitworth WTH-2A – Kadet Jean Bouchet (4/6)
który uznał ich za wrogów i zaaatakował…

Cele scenariusza:
1. Stracić maksymalnie 50% sił własnych (wliczając w to zniszczenie lub wyłączenie z walki) próbując przedostać się na drugą stronę planszy.
2. Zniszczyć lub wyłączyć z walki maksymalnie 25% sił Davionów. Bo tylko wykonują rozkazy.
3. Stracić maksymalnie jeden transportowiec.
4. Rekruci muszą wykonać 3 udane ataki.
Po 12 turze wykonuje się test 2k6. Na 9+ Davioni orientują się że walczą nie z tym kim trzeba.
Scenariusz rozegrano na 4 mapach: Battleforce, Scattered Woods, Rolling Hills #1, Classic Battletech. Z dodatkowych zasad chłopaki wybrali występujące silniejsze wiatry (Light Gale wg. Tac Ops).

Scrap Raiders wybrali dłuższą krawędź map Battleforce i Scattered Woods. Od strony jeziora wkroczyli Cestus z Shadow Hawkiem, środkiem Cataphract z Warhammerem i Lineholderem osłaniający Maxima, a przez porozrzucane gdzieniegdzie kępki drzew ruszyły oba Phoenix Hawki, Penetrator oraz pozostałe APC. Po drugiej stronie na lesiste wzgórza przy jeziorku wskoczył Dervish osłaniany przez Whitwortha i Condora. Środkiem ruszył przewożący piechotę Goblin w osłonie Hellspawna, a po lewej Enforcer i Warrior.

Condor śmignął prawą stroną próbując namierzyć transportery opancerzone, ale szybko został odstraszony przez dalekodystansowy ogień Phoenix Hawka, Penetratora i spowodowany przez nie pożar lasu. Pechowy okazał się Maxim, który na pełnej prędkości nie wyrobił się na zakręcie i rozbił się o kępę drzew. Chwilę później został nakryty salwami rakiet z Dervisha, które zniszczyły przednią strukturę wewnętrzną.

Stalowy pancerz Maxima rozdarł się jak aluminiowa folia kiedy mknący z prędkością ponad 100 km/h poduszkowiec wbił się w gromadę sosen i zatrzymał się dopiero po jakiś 30 metrach. Kloss jednym uderzeniem wcisnął przycisk zwalniający pasy bezpieczeństwa i rzucił się do rampy desantowej. Elektryka na szczęście działała i drzwi otworzyły się bez problemu. Pozostali zdążyli także wydostać się już z pasów.
- Spierniczać stąd, ale już – wrzasnął – bo wystrzelają nas jak kaczki
Zdążyli odbiec może ze 30 metrów, zanim salwy rakiet rozerwały poduszkowiec na strzępy.

W centrum Goblin wspiął się na pokryte lasami wzgórze by wyładować tam piechotę, która spowolniona przez wiatr, zaczęła zajmować swoje pozycje. Hellspawn wymienił kilka niegroźnych salw z Lineholderem i Warhammerem bez poważniejszych szkód. Wymiana ognia między skaczącymi wokół siebie Enforcerem i Shadow Hawkiem, rownież nie przyniosła większych efektów. H-8 z początku wspomagał ogniem LRMów Hellspawna, później skoczył na plecy Cestusa zadając niegroźne uszkodzenia ze Streaków SRM-2. Za chwilę to samo uczynił Warhammerowi, po czym poleciał polować na pozostawione z tyłu transportery opancerzone.

Scrap Raiders postanowili przebić się przez pozycje Kadry między wzgórzami zajmowanymi przez piechotę z Goblinem i Dervisha. W tym celu stworzyli zasłonę dymną podpalając lasy. Cataphract z Warhammerem skutecznie ostrzelali Goblina powodując poważne uszkodzenia systemu napędowego. Phoenix Hawk z Micronu przegonił flankującego Condora, a ostrzał z ciężkich laserów ER drugiego Phoenix Hawka i Penetratora zmusił do wycofania nieposiadającego broni o dalszym zasięgu Whitwortha. Tenże jednak, ze wsparciem Dervisha, skutecznie zablokował prącego do przodu Lineholdera. Piechocie z LRM-ami zaczęło się robić gorąco, gdyż ogień z Warhammera podpalił las w którym się kryli. Do ostateczngo starcia doszło kiedy Micronowy Phoenix Hawk wskoczył na plecy idącemu z odsieczą Goblinowi, Hellspawna. Skuteczny ostrzał tyłów Hellspawna spowodował krytyczne uszkodzenia silnika i obu sensorów. W odpowiedzi Lineholder zaliczył kilka nowych trafień, a Micronowy Phoenix Hawk oberwał krytycznie w żyroskop po czym zwalił się na ziemię. Chłopcy z NAIS zorientowali się wtedy że coś tu jest nie tak…

- Kapitanie, oni nie wyglądają mi na Blakistów – zameldował Graham – to jakieś korporacyjne transportery.
- Szlag, jestem ślepy – wrzasnął Darnell.
- Phoenix glebnął – dorzucił Vyborny z Condora – ale z lewej mam Shadow Hawka i Cestusa.
- Faktycznie to nie maszyny Szat – zreflektował się MacKinlay. – OK, Marlon wyłącz zagłuszanie. Wstrzymać ogień, ale nie zrzucać namiarów. Sprawdźmy kto to.

View
Dziennik Breugelmansa 06.12.3067

Dziennik pokładowy 06.12.3067

Wpadliśmy generalnie w środek piekła. Pogłoski były prawdziwe. Słowo Blake’a wpadło z niezapowiedzianą wizytą i wielkim hukiem. Flota Davionów próbowała ich powstrzymać. Podobno udało im się nawet skasować jednego WarShipa, tyle że Blakiści mieli ich więcej. Od 6 godzin bombardują powierzchnię planety. Skasowali już Universytet NAIS i cholera wie co jeszcze. Zanim padło planetarne HPG, ktoś usłyszał jeszcze informację że zrzucili też atomówkę na Tharkad. Chyba jednak mieli duże plany co do tej całej Ligi.

Dobrze chociaż że Raidersi wrócili w komplecie. Natknęli się na jakiś nadgorliwców z AFFS, którzy wzięli ich za Blakistów i nieco postrzelali. Dobrze że gogusie z Micronu wzięli na siebie większość ognia. Tylko Lineholder Sandersa wymaga nieco spawania.

Bessie gotowa jest do odlotu. Podobno Blakiści pozwalają odlecieć cywilnym JumpShipom, więc powinniśmy się wyrwać. Tyle że wydaje mi się że kapitan ma inne plany. Zobaczymy.

View
Dziennik Breugelmansa 10.12.3067

Kapitan postanowił jednak zostać na Nowym Avalonie. Po wstępnym bombardowaniu Blakiści wysadzili na planetę desant – jakąś zupełnie nową Dywizję i rozpoczęli marsz na stolicę. Szychy z AFFS na gwałt zbierają co się da i próbują rzucić przeciwko Blakistom, tyle że po wojnie domowej i po skasowaniu NAIS jest ciężko. Zwolnili nawet oczekujących na swoje procesy gwardzistów z 5tego regimentu Gwardii Donegal. Po tym co Szaty zrobiły na Tharkad, to się nie dziwię że ochoczo ruszyli do walki u boku swoich niedawnych wrogów. Z nami skontaktował się jakiś hauptmann z 10go regimentu Gwardii Lyrańskiej. Podobno szykują atak na zaplecze tej dywizji Blakistów i mamy iść jako osłona dla ciężkich maszyn. Kapitan już wybiera zespół…

View
Nieproszeni Goście

Tym razem Scrap Raiders zostali wynajęci do wsparcia oddziału uderzeniowego z 10 regimentu Gwardii Lyrańskiej, który miał na celu wyeliminowanie ruchomej bazy zaopatrzenia 31 Dywizji WoBM atakującej Nowy Avalon.
Obrona bazy zaopatrzenia składała się z wzmocnionego czołgami Poziomu II:
MR-5M Cerberus (P4/A3)
BLR-3M BattleMaster (P4/A2)
TYM-1A Toyama (P5/A4)
OTL-6D Ostsol (P5/A3)
GRM-R-PR29 Grim Reaper (P5/A3)
CRB-27 Crab (P3/A2)
Alacorn Mk VI (P3/A3)
Rhino (P4/A4)
Fury (P5/A2)
3 Prairie Schooner Land Trains
Siły szturmowe 10 regimentu ze wsparciem najemników złożone były z:
FNR-5 Fafnir (P5/A3)
TDX-7Y Thunder Hawk (P5/A4)
VR-5R Verfolger (P5/A3)
BTZ-3F Blitzkrieg (P5/A2)

KW1-LH3 LineholderMichael “M.J.” Jones (P4/A4)
TBT-7M TrebuchetMartin “Egov” Swaller (P5/A3)
TR1 WraithHanse Kloss (P4/A3)
SDR-7M SpiderKim Dzong Lee (P4/A4)

Zagraliśmy na planszach Scattered Woods, Battleforce 2, Rolling Hills #2 i Open Terrain #2. Czyste pola na Open Terrain #2 traktowane były jako pola uprawne (Planted Fields wg TacOps). Dodatkowo na każdej planszy losowo rozmieszczone były po dwie chmary robali (Bug Storms wg. Tac Ops). Roje robaczków przeszkadzały w strzelaniu – ostrzał idący przez heks z rojem i sąsiednie obarczony był dodatkowym modyfikatorem +1 dla broni balistycznych i +2 dla energetycznych. Aby wygrać scenariusz, Atakujący musiał zniszczyć wszystkie jednostki przeciwnika. Obrońca musiał przedostać transportowce na drugą stronę planszy Schoonery jako duże cele można było obezwładnić lub zniszczyć zbliżając się na jeden heks i deklarując ostrzał.

Atakujący wybrali wejście krótką krawędzią plansz Open Terrain #2 i Battleforce 2, a zatem siły WoBM, które wybierały krawędź prostopadłą do Atakującego zajęły pozycję na dłuższej krawędzi plansz Battleforce 2 i Scattered Woods. Crab z Reaperem wsparci Alacornem i Rhino stały na prawej flance za rzeką, w centrum stały transportowce osłaniane przez Fury i wysuniętego do przodu Cerberusa, a na lewej pozostałe Mechy Blakistów: Ostsol, Toyama i Battlemaster.

Większość sił Gwardzistów i Scrap Raiders wkroczyła na planszę przez pola uprawne. Tylko Fafnir i Blitzkrieg ruszyli na prawą flankę Blakistów przy jeziorze na mapie Battleforce 2. Zakotwiczyłem więc Alacorna w zakolu rzeki a Craba, Grim Reapera i Rhino schowałem za wzgórzem. Transportowce z Furią zaczęły przedzierać się przez lasy, starając się odsunąć od wroga, a Mechy ruszyły na spotkanie przeciwnika. Toyama z niewielkim poślizgiem bo zaliczył glebę przechodząc przez rzekę.

Alacorn wymienił kilka salw z Gaussów z Thunder Hawkiem na dalekim zasięgu, gdzie obie jednostki uzyskały po jednym trafieniu. Wraith i Spider zaczęły szybkimi skokami przesuwać się w stronę wzgórz, więc oddelegowałem Ostsola aby kontrować ich ruchy. Blitzkrieg z Fafnirem ruszyli do przodu, ale szybko dostali się pod ogień Alacorna i LRMów Rhino i Grim Reapera. Trebuchet i Lineholder prowadziły ogień pośredni LRMami korzystając z namiarów Blitzkriega, uzyskując drobne sukcesy w postaci nakrycia salwą rakiet Swarm pozycji Craba i Grim Reapera.

Ponieważ Cerberus wysforował się nieco do przodu przed resztę, Borsuuk zmienił zdanie i ruszył naprzód Blitzkriegiem w stronę pól uprawnych pozostawiając na pastwę losu Fafnira, który począł umierać pod skoncentrowanym ostrzałem. Fafik pokazał jednak klasę odstrzeliwując z ciężkiego Gaussa najpierw Grim Reapera, rozbijając mu bok z silnikem XL, a później pozbawiając Craba obu ramion z ciężkimi laserami i uszkadzając mu reaktor. Sam jednak najpierw stracił prawy bok (bez eksplozji HGR), a później krytycznie oberwał w drugiego ciężkiego Gaussa i ostatecznie w silnik. Aby zniszczyć Fafnira, Alacorn musiał zużyć 1/3 zapasu amunicji do Gaussów, a Rhino 80% amunicji do LRM 20.

Ostsol zaczął polować na Wraitha i Spidera, ale dzięki dalekosiężnym skokom udało im się uniknąć ostrzału. Toyama wszedł na zalesione wzgórze aby ogniem LRMów i ciężkich laserów ER wspierać BattleMastera i Cerberusa. Ten ostatni wszedł głęboko w pozycje Gwardzistów próbując wraz z BattleMasterem zniszczyć Verfolgera. Jednakże dzięki modyfikatorom za pola uprawne, BattleMaster nie uzyskał żadnych trafień. Cerberus co prawda wpakował w Verfolgera strzał z ER PPC i 6 średnich pulsaków, ale trafienia rozłożyły się po równo bez uzyskania trafień krytycznych. W międzyczasie Blitzkrieg znalazł się na plecach Cerberusa i uzyskał podwójne trafienie z Ultry/20. Krytyczne trafienie w korpus zdetonowało zasobnik amunicji do AMS które wypunktowało strukturę wewnętrzną do zera i Goliat padł trafiony przez Davida.

Uwaga Scrap Raiders skupiła się teraz na Toyamie i BattleMasterze. Trebuchet wystrzelał w nich ostatnie salwy LRMów. Toyama oberwał z Gaussów Thunder Hawka w silnik XL i musiał wycofać się ze wzgórz. Verfolger wpakował kilka odłamków z LB-Xa 10 w BattleMastera (w tym parę w głowę), a Blitzkrieg próbował kolejnego manewru na plecy, ale uzyskał tylko pojedyncze trafienie w nogę. W odpowiedzi, BattleMaster krytycznie uszkodził nogę Blitzkriega nieco go spowalniając. Ale po chwili w powietrze wyleciał Toyama, trafiony krytyczne w trzeci slot silnika LRMami Lineholdera.

W międzyczasie Wraith ze Spiderem wymanewrowały pozbawionego możliwości skoku Ostsola. Żarówa próbował alfastrikeować Wraitha, ale ten sprytnie schował się w chmarze robali i Ostsol się tylko przegrzał. Korzystając z tego Borsuuk obezwładnił dwa transportowce. Sytuacja nie wyglądała dobrze dla Blakistów.

Wycofałem BattleMastera, aby poczekać na zmierzającego powoli do niego Alacorna i Rhino. W międzyczasie schłodzony Ostsol i Crab dysponujący tylko średnim i lekkim laserem, z wzajemnością ostrzeliwali się z Wraithem i Spiderem. Chłopaki przerzucili Lyrańskie Mechy za wzgórza i musiałem puścić do przodu Fury aby nie doszli do trzeciego transportowca.

Furia spełniła swoje zadanie. Co prawda ostrzał z LB-Xa Verfolgera spowolnił ją o 50%, ale w odpowiedzi Verfolger stracił ramię z ER PPC. W kolejnej turze salwy Gaussów z Thunder Hawka rozstrzelały przód czołgu, ale ostatni strzał Furii przebił bok Thunder Hawka i krytycznie uszkodził jedno z dział Gaussa. Spider próbował wskoczyć na plecy BattleMastera ale uzyskał tylko jedno krytyczne trafienie w silnik XL. Za chwilę sam oberwał SRMami od BattleMastera. Wraith czający się za plecami Ostsola nie uzyskał jednak znaczących sukcesów.

Ponieważ na pole walki dotarł Alacorn, którego dział Gaussa, chłopaki bali się jak ognia, postanowili postawić wszystko na jedną kartę i ruszyć do ostatecznego szturmu. Oczywiście samymi Lyrańskimi maszynami (“My za to nie płacimy” – pamiętacie?). Verfolger zaatakował Alacorna, Thunder Hawk BattleMastera, a Blitzkrieg Ostsola. Niestety Blitzkrieg spudłował (rzut 4 na 5+), Thunder Hawk trafił tylko jednym Gaussem, a Verfolger spowodował tylko uszkodzenia systemu napędu Alacorna. W odpowiedzi trafiony trzema Gaussami i średnimi laserami z Craba i Rhino, Verfolger stracił żyroskop i jeden slot reaktora, po czym przewracając się zaliczył dwa kolejne trafienia w silnik XL. Ostsol odpalił wszystkie możliwe lasery czym do końca usmażył lewy bok Thunder Hawka z silnikiem XL, niemal się przy tym wyłączając. W ostatniej turze Blitzkrieg próbował jeszcze wejść na plecy BattleMastera, ale salwa z Ultry trafiła tylko jednym pociskiem i nie spowodowała żadnych krytycznych uszkodzeń. W odpowiedzi strzał z ER PPC urwał Blitzkriegowi osłabioną nogę.

Widząc rozwój sytuacji Kapitan Kloss postanowił dać drapaka…

View
Dziennik Breugelmansa 15.12.3067

No cóż, raz na wozie, raz pod wozem. Chłopaki nie popisali się za bardzo przy ostatnim zleceniu, przez co 10ty stracił kupę sprzętu i kilku dobrych pilotów. A świeże siły Blakistów wdeptały resztę regimentu pod stolicą. Choć dzięki unieruchomieniu części transportowców, Szaty musiały się zatrzymać przed wkroczeniem do miasta a to dało czas AFFS na zmobilizowanie reszty 1 regimentu Gwardii i pogonienie Blakistów z powrotem do DropShipów.

Korzystając z okazji my też dajemy nogę z Nowego Avalonu. IE wysyła po nas JumpShipa. Lecimy na Acamar.

View
Dziennik Breugelmansa 31.12.3067

Cóż, najwyraźniej pokój w Sferze Wewnętrznej jest sporo przereklamowany. Kiedy już dotarliśmy na Acamar doczytałem nieco wiadomości co się ogólnie dzieje i dobrze nie jest. Blakiści nadal blokują Tharkad i Nowy Avalon, ponadto wykończyli Dragonów najpierw nad Marsem a później atomówkami na Outreach. W Marchiach Chaosu nie ma teraz raczej żadnej siły która mogłaby im się sprzeciwić. Dracsi sobie podobno zafundowały wojnę domową w stolicy. A jeszcze Skye i Liga biorą się za łby. No cóż, przynajmniej zarobku dla nas nie zabraknie.

My, tymczasem siedzimy sobie na tej lodowej kuli zwanej Acamarem i gnuśniejemy sobie pilnując aktywów IE. To znaczy gnuśnieliśmy do dzisiaj, bo planetę postanowili nawiedzić piraci. Legion Lafayette to może szumna nazwa dla zwykłych liaoskich rabusiów i w sumie nie przejmowalibyśmy się nimi, gdyby nie fakt, że Arkadianie, którzy dotąd pilnowiali Acamaru nie odlecieli stąd niedawno, podobno na wezwanie Lorda Haseka oraz fakt, że piraci zmierzają właśnie w stronę pilnowanej przez nas kopalni. Szychy z IE wolą ich tu nie dopuszczać. Kapitan Kloss już obmyśla plan pułapki.

View
Wakacje na Pustkowiu

TR1 Wraith – Hanse Kloss (P4/A3)
PHX-3D Phoenix Hawk – Kim Dzong Lee (P4/A4)
Falconer FLC-8R – Timotheus “Octavio” Mwinyi (P5/A4)
Warhammer WHM-7M – Mary-Jane “Varro” Stulc (P6/A4)
Catapult CPLT-K2K – Eva-Christina “Kato” von Treppel (P5/A3)
Victor VTR-9D – Ernan “Idaeus” Crocker (P4/A4)
Bandersnatch BNDR-01A M.J.- Michael “M.J.” Jones (P4/A4)

Legion LaFayette

Marauder MAD-5L
JagerMech III JM6-D3
Cataphract CTF-2X
Wolverine WVR-8D

Ostroc OSR-2C
Enforcer ENF-5D
Blackjack BJ-3
Clint CLNT-2-3T

Rozgrywka na planszach Rolling Hills #2, Moonscape #2, Box Canyon, Desert Sinkhole #1.
Scrap Raiders rozpoczęli na planszach Box Canyon i Desert Sinkhole, ukrywając na tej drugiej Bandersnatcha i Warhammera. Samotny Catapult tkwił schowany do połowy w zagłębieniu terenu, a na szczytach wejścia do kanionu na wroga czekali Falconer z Victorem i Phoenix Hawkiem, a na dole dowódca w Wraithie. Zadaniem Raidersów było nie dopuścić przynajmniej połowy sił przeciwnika na drugą stronę planszy i ew. zdobycie żywego pilota przeciwnika do przesłuchania.

Piraci wkroczyli na pole bitwy dwiema lancami – Marauder z obstawą poprzez Moonscape, a Ostroc i reszta przez Rolling Hills. Pierwszą krew zaliczył Clint zadrapując z AC/5 Falconera. Wraith ruszył do przodu ściągając na siebie uwagę przeciwnika i uszkodził obie ręce Ostroca, oraz jeden z ciężkich laserów. Sam jednak upadł, po czym musiał salwować się ucieczką. Marauder, Wolverine i JagerMech wymieniali salwy z Catapultem, Victorem i Falconerem, przy czym stanie w miejscu Mechów Raidersów nieco ułatwiało piratom sprawę.

Wolverine odpalił MASC i ruszył do przodu by sflankować Catapulta, który musiał wycofać się, obrywając po drodze z Gaussa od Maraudera i RAC/2 od Wolverina, w tym parę razy w głowę. Gdy Mechy piratow wkroczyły na planszę Desert Sinkhole, na ich lewej flance ujawnił się Bandersnatch. Połączony ostrzał Bandersnatcha i Catapulta rozbił korpus JagerMecha krytycznie uszkadzając dwa sloty silnika i niszcząc żyroskop. W odpowiedzi strzały z Maraudera przebiły pancerz na lewej ręce Bandersnatcha wyłączając z walki jedno z dział LB-X.

Po drugiej stronie Raidersi wzięli w krzyżowy ogień Blackjacka pozbawiając go obu rąk, jednego boku i większości uzbrojenia. Blackjack musiał zatem uciekać. Clint i Ostroc ruszyli jednak w kanion, ostrzeliwani z góry przez Victora, Falconera i Phoenix Hawka. Enforcer pobawił się nieco w kotka i myszkę z Wraithem, po czym także ruszył do środka kanionu.

Wolverine znów ruszył naprzód próbując dokończyć dzieła zniszczenia na Catapulcie, ale na jego drodze wyrósł ukryty Warhammer. Ogień z ER PPC rozbił pancerz na korpusie Wolverine’a, ale nie spowodował żadnych krytycznych uszkodzeń. W odpowiedzi Warhammer oberwał z obrotówki w głowę, a rakiety i kopnięcie zniszczyło pancerz na lewej nodze. W kolejnej turze Wolverine wycofał się, chcąc osłaniać przebijąjącego się Maraudera. Cataphract rozpoczął osobisty pojedynek z Bandersnatchem, ale ilość generowanego ciepła zmniejszyła jego skuteczność i Bandersnatch stracił tylko jeden ze średnich laserów.

Warhammer ruszył naprzód próbując zatrzymać Maraudera, ale ten rozdzielił ogień i zniszczył trafioną już nogę Warhammera powalając go na ziemię, a następnie przebił jeden z boków Catapulta dwukrotnie uszkadzając silnik XL. Ciepło spowolniło jednak Maraudera na tyle, że zdążył go dogonić Falconer i zerwać pancerz z jego lewej ręki i nogi. I wtedy nastąpił atak Dwóch Śrucin Śmierci – Bandersnatch trafił Maraudera odłamkowym pociskiem z LB-Xa, dwukrotnie trafiając krtytycznie w nieosłoniętą pancerzem rękę i raz w nogę. W obu przypadkach rzuciłem 12 na efekt trafienia krytycznego, co oznaczało odstrzelenie obu kończyń i powalenie Maraudera na ziemię i późniejsze dobicie poprzez eksplozję silnika XL.

A później poszło już z górki. Cataphract połasił się na łatwy cel w postaci leżącego Warhammera ale Catapult trafił go krytyczne w lewy bok wypełniony amunicją i zamienił go w kulę ognia. Clint i Wolverine ewakuowali się z planszy. Falconer zdjął strzałem z Gaussa głowę Ostroca, a uciekający przed Wraithem Enforcer padł od kopnięcia które trafiło w odsłonięty bok i zniszczyło silnik XL. Raidersi odnieśli, nieco kosztowne, ale zwycięstwo.

View

I'm sorry, but we no longer support this web browser. Please upgrade your browser or install Chrome or Firefox to enjoy the full functionality of this site.